Tak prezentują się moje pomadki:
Tak prezentują się te kolory na dłoni: od lewej - 19, 070, 08
Zdjęcie z lampą:
A oto efekty na ustach:
Rimmel Lasting Finish by Kate 08
Rimmel Lasting Finish 070 Airy Fairy
Rimmel Lasting Finish by Kate 19
Jeśli chodzi o samo noszenie, to uważam, że pomadki mają super konsystencję, bardzo długo utrzymują się na ustach (jak na pomadki w takiej cenie około 2-3 godzin), a potem schodzą, niestety trochę nierównomiernie, osadzając się przy konturze ust. No i jeśli coś zjemy przed tym czasem to musimy się liczyć z poprawianiem ust. Mają bardzo duży wybór kolorów, także myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Do ich zalet zaliczyć można również fakt, iż nie podkreślają suchych skórek. Ich zapach jest wprost obłędny, często przed pomalowaniem ust przez chwilę sobie je wącham :) Niestety minimalnie przesuszają usta, ale można to wyeliminować nakładając pod pomadkę balsam albo cokolwiek nawilżającego. Co do dostępności to chyba wygląda to tak, że na różne kraje "rzucają" różne kolory. Na przykład w Anglii jest nr 08, którego nie ma w Polsce, ale za to w Polsce jest 07, którego nie ma w Anglii. Numeru 070 też w Anglii nie ma, ale za to w Polsce na każdej półce w Rossmannie go znajdziemy. Podsumowując - pomadki Rimmel to dobre pomadki w przystępnej cenie, na które warto zwrócić uwagę. Może nie powalają jakością, ale są bardzo przyzwoite.
Moja ocena: 6/10












0 Comments